• Wpisów:129
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 02:33
  • Licznik odwiedzin:28 736 / 2027 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kinga

Czy ta nasza miłość miała sens.? Co z niej pozostało? Jak ja tu jestem a ciebie tutaj nie ma?

Stoję sama na tym cmentarzu nad jego grobem i zastanawiam się nad tym czemu ja jestem taka głupia. Jak mogłam doprowadzić do śmierci tak bliskiej mi osoby. Właściwie do śmierci mojego serca.. Wszystkiego mi brakuję. Jego uśmiechu, zapachu, dotyku, czułości, tego jak na mnie patrzył, jego marzeń, słów, pomysłowa, tego jak próbował wszystkich ogarnąć a później robił dokładnie to co oni…

- to nie miało się tak skończyć

Mówię sama do siebie po czym wyciągam z kieszeni, mało, srebrną żyletkę.. Po moich policzkach spływają łzy. To nawet nie są łzy lęku, czy bólu ale radości że moje życie w końcu znowu nabierze jakiego kolwiek sensu.. W tedy przez moje włosy przedostaje się podmuch wiatru, a ja.. czuje ze on tu znowu jest, zapach jego perfum i dotyk..
Patrzę się jeszcze jeden raz na grób
- Liam kocham cię
I wykonuję na moim nadgarstku dużo, głębokich nacięć. Klękam i czekam na śmierć, która jest coraz bliżej.

Niall

To wszystko co się zdarzyło przez te ostatnie dziesięć lat miały duży wpływ na nasze życie. Nasze spotkanie, cały X-factor. Wszystko to miało jakiś sens. Ale wiadomo co się zaczyna niestety szybko też się kończy..
Dziś nastąpił ten dzień koniec zespołu. Co prawda koniec to już był dawno, ale trzymały nas głupie umowy. Ale też chcieliśmy skończyć to co zaczęliśmy w piątkę. Nic nie było tak jak dawniej. Nie umieliśmy się śmiać, cieszyć, wygłupiać a nawet ciężko nam się rozmawiało. Każda jedna rozmowa kończyła się na wspomnieniach i płaczu. A dziś ostatni nasz wspólny koncert. Później każdy się rozejdzie w swoją strona. Ale najpierw trzeba uczcić naszego przyjaciela. Ojca naszego zespołu.
*
U chłopaków w miarę dobrze każdy układa jakoś swoje życie, albo już to zrobił. Harry z Kasią przeżywali swoje wzloty i upadki. Po czym się rozstali ale długo bez siebie nie wytrzymali. Teraz to spodziewają się dziecka i bardzo siebie kochają. A co najważniejsze Harry nie ściął swoich loków i powiedział że nigdy tego nie zrobi bo przypominają mu one stare dobre czasy. Lou i Van oni to dopiero korzystają z życia. Niedawno wrócili w podróży po ślubnej. Co prawda nie było ich rok, ale podróż do o koła świata jednak trochę zajmuje. Teraz starają się o adopcję dziecka. Niestety po latach starania nie udało im się mieć swojego, ale tym się nie przejmują. Zany o nim to mało wiem, odciął się od nas. Kontaktuję się z nami raz na jakiś czas. Opowiada o swojej firmie. Tak założył firmę, pomaga młodym ludziom na promowanie się. Bo w końcu ile jest na tym świecie zdolnych ludzi o których świat nie wie. A warto. No i jeszcze dużo też słychać o nim i o jego pomocach charytatywnych. Nie zwraca uwagi na to czy to człowiek czy zwierze.. Wszystkim pomaga. Tak i jeszcze ja.. Ożeniłem się i właśnie w drodze po latach starania są moje dzieci. Dlaczego są, tak będziemy mieć bliźnięta. Ah no tak zapomniałem powiedzieć. Emma była i pozostała moją miłością. Tego chyba nikt nie zmieni. Zamieszkaliśmy razem zdała od ludzi i problemów. W małym jedno rodzinnym domku w Polsce. Tu nie zwraca na nas już nikt uwagi. Wszyscy już chyba zapomnieli kim jestem.

Tak dziesięć lat a o naszym zespole już zapomniał świat. Od czasu do czasu ktoś coś tam wspomni. Ale mało kto pamięta. Miło jest jak ktoś zaczepi cię na ulicy i poprosi o wspólne zdjęcie.. Trzeba pamiętać na tym świecie, że sława przemija. Trzeba trzymać się osób które się kocha... Wszystko ma swój koniec i początek. Ale się nie martwcie utrzymujemy kontakt.. byliśmy przyjaciółmi i zostaniemy nimi aż do końca naszego istnienia.

Mam na imię Niall i kiedyś należałem do takiego zespołu One Directiona ale ta historia napotkała swój koniec…

„Bez was nic by nie było takie proste”

_____
no i co chyba koniec? trudno było mi to napisać, co chwile kasowalam i zaczynałam od nowa.. eh ale co mamy koniec
nie wiem czy wam się to spodoba, ale coż czekam na wasze opinie
Epilogu chyba już tu nie potrzeba ;D

No i powiedzcie mi czy jest sens pisać kolejne opowiadanie?
  • awatar never again.: cudowny. ubóstwiam. :D :)
  • awatar psstt...: jejuu.. koniec? wszyscy kończą opowiadania.. A kto będzie zaczynał nowe? Jasne że masz zostać! Jest sens pisania kolejnego! Zawsze znajdą się Ci najwierniejsi czytelnicy! ;) nie rezygnuj! ;*
  • awatar sylwankaa.: świetny <333 oczywiście,że jest sens pisać nowe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zauważyłyście że Liam w teledysku Kiss You gdzieś w 3 minucie spada z bieżni i jest wielki buum Liamowe? xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kinga

Biegłam.
Byłam blisko, ale się bałam. Bałam się strasznie cholernie że nie dam rady. Nigdy nie byłam dobra w biegach a teraz. Teraz to miałam przeciec kilka dzielnic.. Ale wiedziałam że muszę zdążyć, przecież ja go kocham. Nie miało dla mnie już znaczenie to co się stało tamtego wieczoru. Ludzie różne rzeczy robią po alkoholu, a ja też nie byłam taka niewinna. W głowie ciągle mam ten adres : Camden Town 114/5c. Mijam jakiś ludzi, panuje tu straszny ruch, akurat teraz?! Wpadam na jakąś panią, odwracam się w jej stronę i sprawdzam czy nic jej nie jest. Tak zatrzymuję się przed jakimś blokiem. Stoi tu jakiś menel. Jak on mógł tu mieszkać.. Moje nogi odmawiają posłuszeństwa, ale jeszcze tylko 5 pięter.

- Muszę zdążyć, nie daruje sobie.

Tak to, to mieszkanie, numer 5.. Dostałam instrukcje że pod kwiatkiem na końcu korytarza jest klucz. Robię to szybko i wbiegam do pokoju. Panuje tam półmrok, nic nie widzę. Zapalam światło i jest on tam. Leży, jego klatka piersiowa ledwo co się unosi. Po moich policzkach spływa łza… klękam przy nim, a jego oczy się otwierają. Widzę jak spływa łza po jego policzkach.

L: Kocham c…

Nie dokończył, jego serce przestaje bić.. Traci oddech. To były sekundy. Do mieszkania wpada reszta. Wszyscy stają jak wryci..

H: Kurwa, nie…

Podbiega i zaczyna go reanimować.. Trwa to nie wiem ile chyba krótko. Ten cholerny czas. Zaraz przyjeżdża pogotowie. Zabierają go. Nie pozwalają nam jechać razem z nim.
Wsiadamy do auta i jedziemy za nimi.. Czuję że cała się trzęsę.

- Przecież ja go nie mogę stracić.

Czuję jak ktoś mnie obejmuje, to Lou. A Emma siedzi z drugiej strony i trzyma moją dłoń.. Droga strasznie mi się dłużyła.. Nie mogłam tego znieść że nie ma mnie przy nim. To już drugi raz, kiedy mnie potrzebuje.. A ja co siedzę w aucie i stoję w jakiś jebanych korkach.. Nie wytrzymuje i wysiadam z auta.. Reszta krzyczy coś do mnie , ale już ich nie słyszę. Biegnę, muszę być w szpitalu, tylko to się liczy.

***

Siedziałam tak bez czynnie na korytarzu, ciągle ktoś wybiegał, a to wbiegał z sali. Podkuliłam nogi na krzesło i zaczęłam się bujać z nerwów. Nie umiem radzić sobie w nerwach.. Ciągle miałam ten widok.. To jak on leży a na jego twarzy panował spokojny uśmiech. Tak jakby to co zobaczył po raz ostatni było czymś wspaniałym.. Po moich policzkach znowu spływały łzy…

Niall

Jak mogłem mu na to pozwolić, zostałem w jego mieszkaniu.. Usiadłem na łóżku i po prostu płakałem.. Nie miałem siły. Patrzyłem się bezczynnie tak po pokoju. Walało się tam pełno gazet.. Na których byliśmy my wszyscy. Wiel też nagłówków „ Gdzie zaginął Liam Payne?” albo coś w stylu „ Była dziewczyna Liam’a znalazła już sobię kolejną gwiazdę”. Wtedy moje oczy zatrzymują się na kartce na stole. Podchodzę i czytam. To był list. List do nas wszystkich. Biorę listy i zbiega na dół. Wsiadam do mojego auta i jadę do szpitala. Musze pokazać to reszcie.

***

Widzę ich wszyscy płaczą.. Każdy siedzi osobno.. Nie wytrzymuję i ja też zaczynam płakać. Podchodzę do nich i zaczynam czytać. Słyszę że mój głos drży strasznie, ale kontynuuje. Kiedy kończę Kinga zabiera mi list i zaczyna gładzić go ręką..

K: To nie miało się tak skończyć.

E: To jeszcze nie koniec, nie myśl tak.

Wtedy w sali słychać głoś piszczących maszyn.. Wszyscy popatrzyli się w tamtą stronę z przerażeniem, a ja powtarzam

N: To nie miało się tak skończyć.

Liam

Widziałem ją. Wyglądała jak ANIOŁ. Przybiegła.. To było to ci chciałem zobaczyć. Ona była moją radością. Wszystkim czym mogłem mieć i była moim życiem. A że jej nie było to i nie było mojego życia. Było to straszne, te uczucie że to już koniec, ale to było lepsze niż życie w ten sposób. Zostawiłem przyjaciół, rodzine. Przeze mnie rozpadł się zespół. Wszyscy mnie obwiniali, w telewizji chłopaki mnie bronili, ale w ich oczach widziałem ten ból. Tą utrate. Nie chciałem pozwoilić żeby ciągle musieli mnie bronić i okłamywać cały świat.. Przyjeli to wszystko na własną klate to że rozpadł się zewpół. Pwiedzieli że nie moglismy się dogadać..

Słyszałem jakieś glosy, ale niestety nic nie rozumiałem.. Czułem się tak jakbym był za jakąś szybą.. To było straszne uczucie. Widziałem tylko taką pustkę, tak ciemno.. Nieprzyjemnie..

Nic do mnie nie dochodziło, czy to koniec..

Czy moje życie właśnie się kończy?

Cieszyłem się chociaż że ją widziałem po raz ostatni..

Tak słyszę jakieś piski i odchodzę..
____
eh nie mało tak być.. strasznie mnie denerwuje to że nnie mogę wam przekazać tego tak jak bym chciała.
co wy na to żeby kończyć z tym opowiadaniem i zaczynać nowe.. Bo powiem że te chyba nie ma już sensu..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i mamy już prawie kolejny rok. Powiem szczerze że w tym roku sie tyle wydarzylo. Nie wszystko było piękne i urocze ale wiem już jak wmiare życ..
Eh najgorsze jest to że znów można powiedzieć że o rok starsza jestem i cóż.. Glupio mi przyznać nawet ile mam lat.

Ale życzę wam wszystkim : Szczęśliwego nowego roku w tym dużo uśmiechów, radości. Żebyście spałniały swoje wszystkie marzenia, nawet te głupie. Bo w końcu co to był by za świat bez marzeń
Całuski
  • awatar Jaram się nimi jak Lou marchewkami ;d: Nie liczy się wiek tylko uczucie z jakim obdarza się inych :)
  • awatar lollilili: coraz starsi .. wolałabym by dzieckiem hasającym po łące.. ale w sumie ten rok był fsjny.. Little things, nowa płyta 1D.. Nowe opowiadanie... życie jak życie.. oby ten rok był równie cudny w dziale 1D. A co do życia bez marzeń{bez 1D} t życzę ci udanego roku , pełnego pieniędzy i szczęścia.. Itak będzie t rok jak każdy inny ale nie wypada ominą marzenia. :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Emma

Jakiś miesiąc później.

Za oknem można już dostrzec pierwsze spadające płatki śniegu. A w domu chłopaków już nie było tak jak kiedyś. Ciężko nawet nazwać już to ich domem. Liam od kąt zerwała z nim Kinga się wyprowadził i nikt nie wie gdzie się urywał, Lou i Harry zostali u nich w domu razem z dziewczynami. A Zayn wyjechał gdzieś z ta całą Perry w sumie to nie wiem czemu on z nią jest. Nic a nic do siebie nie pasują. A jeszcze my. My mieszkamy w domu który dostaliśmy od mojej ciotki. Co prawda nudno nam tu samym, to już nie jest to samo jak kiedyś.. Nie jest tak wesoło. Często są u nas Lou i Harry no i Kasia.. Van ehh nie lubi naszego towarzystwa. Nie wiem o co chodzi, ale się cieszę że chociaż mam ich.

N: Kochanie co powiesz na to żeby zaprosić dzisiaj resztę na jakiś film? Dawno się nie widzieliśmy..

E: No dobry pomysł, a …

N: Tak napisze też do Zayana i Liama.

E: Może jeszcze do Kingi?

N: Ehh.. No napisze, a teraz idę zadzwonić do Hazzy.

Niall

Tak strasznie za nimi tęskniłem.. W ogóle nie jestem w stanie powiedzieć co się stało. Wszystko się zrujnowało tylko tyle co umiem powiedzieć. Minął już miesiąc, a o wielkiej imprezie w domu 1D dalej głośno. Jest ona porównywana do filmu Projekt X. Nikomu się to nie podobało. Nasz Menager zerwał z nami umowę, wywiadów tez nie udzielamy bo wypytywanie jest tylko o tą imprezę. A poza tym nie ma naszego składu.. Co to trójka, to nie to samo.

N: Hej Harry.

H: No Hej, co jest?

N: No bo mamy zamiar razem z Emmą zrobić sobie seans nocny i stwierdziliśmy że nam was brakuje. Więc co wy na odrobinę nocnego pałaszowania wraz z oglądaniem filmów?

H: No ja się zgadzam, reszta pewnie też. A odzywali się do was?

N: Nie, ale ja spróbuje..

H: OK, to dozo baczenia

I się rozłączył, a ja od razu wybrałem numer do Lii, miałem taką nadzieje że może tym razem się odezwie. Słyszę jeden, drugi sygnał i czyjś oddech.

N: Liam, jak ja się cieszę że odebrałeś. Słuchaj tęsknie za tobą tak jak i reszta.. proszę wróć do nas to już nie jest to samo… - A tam dalej tylko pusty oddech, zero słowa, nic. – Liam jesteś? Nic ci nie jest?

L: Eee.. nie.. Ja przepraszam, ale już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Nie ma już nas.. To znikło nie mam dla kogo już żyć, ona odeszła. A ja nie umiem bez niej żyć męczę się.. – wtedy usłyszałem drugi głos, była to matka Li.. Coś tam do niego mówiła.- Słuchaj stary, cieszę się że was poznałem i też się cieszę z tego powodu że tyle nas łączy.. Ale chce się pożegnać..

N: Co jak to pożegnać?! O czym ty mówisz?!

L: Pożegnaj resztę i…

N: Co, ale jak to?! Co ty chcesz zrobić?

L: Ja nie umiem bez niej żyć.. Tylko się męczę..

N: Można wszystko jeszcze naprawić, nic nie jest stracone.. Haloo?

Ja pierdole… Co to ma być.. Stałem i darłem się, łzy spływały mi po policzku.. W mojej głowie było wiele wizji, ale miałem nadzieje że żadna się nie spełni..

E: Co się dzieje..? –Złapała mnie w tym momencie za rękę, a ja się w nią wtuliłem jak małe dziecko… Nic nie mogłem z siebie wydusić, a ona mnie uspokajała.

N: Liam, on odebrał i… No i on chce chyba popełnić samobójstwo.. A ja nie wiem gdzie on jest..

E: Co ale jak to?

N: Powiedział że nie umie bez niej żyć..

Liam

Wynająłem sobie mieszkanie. Dalej mieszkałem w Londynie, ale z niego nie wychodziłem. Wpadała czasem do mnie moja mama, tylko ona wiedziała co się ze mną dzieje. Nikomu miała nie mówić. A ja nie chciałem z nikim się widywać.. Nie mogłem się na siebie patrzeć i patrzeć się na ten świat co mnie otacza.. Nic mi by nie dawało szczęścia, ja potrzebowałem jej.. Nic więcej.. Gdy Niall zadzwonił musiałem chociaż się z nim pożegnać. Powiedzieć że tęsknie, chociaż nie zdążyłem też wszystkiego powiedzieć. To było za trudne.. Wyciągnąłem kartę i zacząłem pisać list..

„ Nie chciałem tego wszystkiego. Wiem możecie sobie pomyśleć że myślałem tylko osobie, ale nie.. Ja nawet nie jestem w stanie myśleć o sobie. Wybaczcie mi wszystko. Harry wiem czasami się kłóciliśmy z resztą tak jak każdy przyjaciel, brat. Ale mieliśmy tyle wspólnego ze sobą.. Lou chociaż że ty byłeś najstarszy, ale przy tobie można było poczuć się jak małe dziecko. Wszystkie problemy gasły. Niall, przepraszam cię za wszystko.. Nie obwiniaj się za to że nie pomogłeś mi, nie miałeś jak.. To było mi wyznaczone.. Zayn nie ma cię teraz z chłopakami ale mam nadzieje że wrócisz i znów będziecie żyć wszyscy razem. Mam nadzieje że nie wpłynie to na wasza znajomość. Cieszcie się sobą i dziewczynami. Macie dla kogo żyć.. Kochałem was jak braci. Wiem ja też mam was i rodzinę, ale potrzebna mi jest ona. A was kochana rodzino chce przeprosić.. Mamo mam nadzieje że nie będziesz płakać…
Kingo, Kocham Cię.. Pamiętaj o tym i przepraszam za to wszystko.. Nie wiem co się stało. Chciałem to wszystko odkręcić porozmawiać, ale nie było mi dane.. Jestem szczęśliwy z tego powodu że mogłem dzielić się z tobą moimi wszystkimi sprawami. Moje życie nabierało kolorów. Dzięki tobie chciało mi się żyć, a teraz…
Chcę się z wami wszystkimi pożegnać i przeprosić.. Nie chce żebyście opłakiwali mnie. To nie ma znaczenia Żyjcie swoim życiem..
Liam”

Odłożyłem kartkę po moich policzkach płynęły strumienie łez.. Ale bez obawy wziąłem tabletki, całe opakowanie… I czekałem aż nadejdzie koniec.. Czułem że moje ciało osuwa się powili na ziemię i przestaje wszystko czuć.. już nic nie ma znaczenia.

Lou

W domu panowała cisza, a Niall próbował nam coś przez łzy powiedzieć. Ale nie dawał rady. Chyba pierwszy raz widziałem go w takim stanie. Wtedy nam powiedziała to Emma, a w domu zapanowała cisza.. Nikt nic nie powiedział, dopiero Harry:

H: Co ale jak? To nie możliwe? ON?!

K: Nie wierze, musimy działać. Dzwońcie po Kingę.!

L: Już tu jedzie.

V: Niall ale się skup teraz. Słyszałeś coś charakterystycznego, jakiś odgłos, głos?

N: Nie jestem pewny ale chyba jego mamę..

W tym momencie szybko wybrałem jej numer i od razu odebrała. A ja zacząłem jej wszystko mówić i prosić o adres, bo trzeba mu pomóc..

H: I co masz?

L: Mam, dawajcie do auta…
_______
Eh dawno nic nie dodawałam, a teraz dodaje jeszcze coś takiego. Miało być wszystko inaczej, ale moj humor.. jest taki sam jak ten rozdział.. wybaczcie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dostałam nominacje od same-mistakes.pinger.pl

Pytania:

1. Jaka jest aktualnie twoja ulubiona piosenka ?
Beyoncé - Broken-Hearted Girl i One Direction - Little Things
2. Ulubiona książka.
Jej dużo tego jest ale ostatnio to Woda dla słoni
3. Ulubiony film.
Och, życie
4. Co wolisz: rurki i trampki czy sukienkę i szpilki ?
rurki i trampki <3 ale niekiedy też sukienkę i szpilki xD
5. Jak masz na imię ?
Edyta
6. Masz zwierzę ?
Tak
7. Twoje największe marzenie.
Zwiedzić jak najwięcej miejsc na ziemi
8. Wolisz zimę czy lato ?
Szczerze to lato
9. Czy gdybyś mogła cofnąć czas zrobiłabyś to ?
Zdecydowanie tak
10. Piosenka, której nienawidzisz to...
Sobota - Mój czas gośc. Matheo

Moje pytania:
1. Co robisz w wolnym czasie?
2. Ulubione słodycze?
3. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
4. Jesteś dzieckiem przypałów?
5. Masz chłopaka?
6. Masz jakieś marzenia?
7. Plany na sylwestra?
8. W której jesteś klasie?
9. Coś czego nienawidzisz?
10. Coś co kochasz..

NOMINUJE:
iniallharry.pinger.pl
specialgirl.pinger.pl
r.o.s.a.pinger.pl
i tych co mają ochote
  • awatar sweet_cold: Papież kiedy umarł miał 85lat 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomysł sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzeni
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zostałam nominowana przez : fuckgravity.pinger.pl

Pytania :
1 . Jakie plany na sylwestra ?
Tak idę z chłopakiem i z znajomymi z klasy i nie tylko na domówkę
2 . Masz rodzeństwo ?
Tak, niestety.. dwóch braci
3 . Masz chłopaka/dziewczynę ?
Tak <3
4 . Jaki masz kolor oczu ?
niebiesko-szare
5 . Masz w domu zwierzątko ?
Dwa pieski: Kejti i Boba
6 . Ulubiony napój ?
Woda cytrynowa ;D
7 . Ulubiona potrawa na święta ?
Barszczyk i uszka
8 . Masz swoją najlepszą przyjaciółkę / najlepszego przyjaciela ?
Tak mam przyjaciółkę : Kinge
9 . Ulubiony przedmiot w szkole ?
eee... j. polski, chemia, biologia
10 . Ulubiony zespół muzyczny ?
No oczywiste że 1D, ale też lubie dużo innych

Moje pytania:
1. Ulubiona piosenka..?
2. Jaki masz kolor oczu ?
3. Skąd czerpiesz inspiracje do pisania bloga?
4. Twoje marzenie?
5. Ulubiona część garderoby?
6. Co cię denerwuje?
7. Jakieś plany na wakacje?
8. Czy gdybyś mogła cofnąć czas zrobiłabyś to ?
9. Co kochasz?
10. Ulubiony kolor?

NOMINUJĘ :
stylesann1.pinger.pl
ankaanka.pinger.pl
kingulisia.pinger.pl
wakinglives.pinger.pl
  • awatar nando's™: Już się w to nie bawię, tylko bloga zaśmieca xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
A teraz drogie dziewczyny życzę wam WESOŁYCH ŚWIĄT.
Oczywiście zarazem pogodnych i spędzonych w gronie swoich najbliższych. No i jeszcze żeby wam się udało spełnić swoje wszystkie marzenia A z miłością to nie wiem ja chcecie bo ja uważam że jest nie potrzebna

Wszystkiego najlepszego Lou!! <3
 

 



Kolejne które uwielbiam .!
 

 
Hello Polish Directioners! We’ve just heard the amazing news that “Take Me Home” is Platinum in Poland! A big thank you to all of you for your support! 1DHQ x
 

 

__________
To jest wszystko to czego potrzebuje do szczęścia. Melodia, dzwięk i piątka wspaniałych głosów. Każdy brzmi inaczej ale kiedy zaczynają śpiewać razem.. eh ciężko nawet opisać to co wtedy czuję. Powiem że słyszę coś najwspanialszego dzięki czemu idę przez te życie z jakimkolwiek uśmiechem na twarzy
  • awatar Jaram się nimi jak Lou marchewkami ;d: jakie fajne Horankowe gacie xD
  • awatar Special Girl ♥: Masz rację. To jest niesamowite. Oni tak bardzo zmienili moje życie, a ja przecież ich nawet nie znam.
  • awatar Still The One: Och mam tak samo ;) Pięć chłopaków, których tak naprawdę nie znamy, a mimo to odmieniają nasze życie na lepsze... Tego nie da się opisać. To trzeba poczuć. ;** <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ehh wiem mało czasu mam, ale muszę wam się pochwalić ;D byłam na koncercie Czesława Mozila i powiem wam że to był jeden z najlepszych koncertów na których byłam.!
Więc tak to był jedyny koncert na którym gwiazda o wiele więcej mówila niż śpiewała ale on za to robił to w taki sposób.! Ahhh uwielbiam tego gości. Potrafi przekazać tyle pozytywnej energii. Do tej pory jak sobie pomyślę o tym co on mówił i wgl jak on wyglądał to mam takiego banana na pyszczku <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Louis

Obudziłem , się dość skacowany ale moją uwagę przykuło to że nie jestem w swoim pokoju. A co gorsze pokój nie był mi znany, a koło mnie nie leżała Van tylko jakaś obca dziewczyna. Nie zastanawiając się wstałem i zacząłem rozglądać się po domu. Z tego co zdążyłem zobaczyć dom był ładny, urządzony w nowoczesny sposób.. Gdy doszedłem do salonu było tam pełno śmieci po imprezowych. A na ziemi leżał Zayn.

L: Ej stary wiesz może gdzie my w ogóle jesteśmy?

Oczywiście z ust mojego przyjaciela wydobył się tylko jakiś pijacki bełkot. Postanowiłem wyjść z domu i sprawdzić okolice, a okazało się że naprzeciwko jest nasz dom.

Liam

W naszym domu panuje jeden wielki syf. Po całym domu walają się śmieci, butelki i pełno obcych ludzi śpiących gdzie tylko popadnie. Sam próbuje do tego dojść co tu się stało i skąd oni wszyscy się wzięli. Ale mój mózg odmawia posłuszeństwa. Nic a nic nie pamiętam, nawet nie wiem gdzie jest moja dziewczyna obszedłem cały dom i jej nigdzie nie było. Poszedłem do kuchni gdzie znalazłem mój telefon. Jak mi się wydaje to mieliśmy chyba niezłą zabawę bo w kuchni był stół pełen telefonów.. Ale mniejsza nie pamiętam. Spojrzałem na wyświetlacz. „10 nieodebranych połączeń Kinia ” patrzę dalej, a tam wiadomość. „ Nienawidzę cię jak mogłeś mi to zrobić. Ja się martwię o ciebie chodzę szukasz a ty co?! Zajmujesz się już jakąś inna.. Nigdy się tego nie spodziewała bym tego po tobie..”
Kurwa.! Co tu się stało?!

Niall

Po zjedzeniu śniadania postanowiliśmy iść do chłopaków i ich wszystkich ogarnąć po imprezie. A no i oczywiście trzeba też było powiedzieć im wszystkim o naszych planach. Weszliśmy do samochodu i ruszyliśmy, co prawda to tylko jakieś 30 min spacerkiem, ale nie chcieliśmy spotkać żadnych fanek.

E: Ej widzisz to co ja?!

Gdy już podjechaliśmy pod dom byłem przerażony. Pełno śmieci, śpiących ludzi i ta cisza.

N: Kurwa! Co oni odjebali?!

Gdy wszedłem do środka uderzyła mnie fala smrodu. Był to zapach alkoholu, fajek, potu, zioła i nie wiem czego jeszcze. Panował też półmrok, żeby się przyjrzeć temu wszystkiemu postanowiłem odsłonić okna. Oczywiście gdy do niego szedłem połknąłem się o coś. Gdy zobaczyłem to wszystko byłem przerażony. Jak można w kilka godzin zrujnować tak dom? Podłogi to nie było widać, ściany brudne, pomalowane i nie wiem co jeszcze. A sufit niby wysoki, a do niego tez się dobrali.

E: Kochanie Liam jest w kuchni.

L: Cicho!

N: Nie cicho tylko co wy narobiliście?! Widzisz to? – w tedy dostrzegłem że mój przyjaciel płacze, usiadłem kolo niego. – Ej co jest? Co tu się działo?

L: Nie wiem nie pamiętam.. Nic nie wiem.. Jeszcze Kinga, nic nie pamiętam, a coś zrobiłem. Ona ze mną zerwała.

Schował twarz w dłonie i zaczął płakać, tak głośno jak jeszcze nigdy. A ja, ja po prostu go przytuliłem.

E: Na pewno wszystko sobie wyjaśnicie. A teraz Niall chodź poszukajmy reszty. W ogóle skąd macie tyle telefonów?

Popatrzyła na Liama, ale wiedziała że nie otrzyma odpowiedzi i wyszliśmy, ja poszedłem na góre a ona została na dole.. Gdy wszedłem do sypialni Hazzy byłem załamany. Oczywiście był tam, leżał co prawda nagii, ale nie było tam Kasi tylko jakaś inna..

N: Harry…! Co to ma być? Ubieraj się debilu..

H: Co jak to? Japier.. Moja głowa!

Wtedy gdy się rozejrzał i zobaczył że jakaś dziewczyna leży koło niego leży. Wstał jak oparzony i popatrzył się na mnie jakby chciał usłyszeć że do niczego nie doszło.

H: Niall to nie tak..

N: Nie wnikam, ubieraj się i schodź na dół. Nigdzie nie ma ani Lou ani Zayana.

H: Co ale jak to? A dziewczyny?

N: Nie wiem jak to, nie wiem co wy tu robiliście. Tylko Perry śpi u Zayana, a reszty nie ma.

H: Co jak to, gdzie mój telefon?

N: Pewnie na dole, na kupce.

H: Eeee..?

N: Ubieraj się i schodź na dół.
________
Kurczę przepraszam.. Ostatnio to tak strasznie zaniedbuję tego bloga. Ale wgl nie mam czasu tu szkoła, tu jeszcze inna rzeczy. Przpraszam was bardzo jak jeszcze ktoś tu zaglądnie.. Ehh no oczywiście opowiadnie to też dno więc też za nie przepraszam...

;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Aaaa.. podnieta.. Jade jutro do Wrocławia i co mnie czeka pełno i to pełno zakupów. Chodzenia i wszystkiego jestem mega szczęśliwa. Oczywiście teraz bedę miała dłużo czasu żeby pisać wam roździały bo niestety ponad 2 h w pociągu, ale co tam Więc do niedzieli, chyba <3
 

 
Harry

No cóż nasza imprezka oczywiście zmieniła się w obozowisko pijaków. Tylko ja jak nigdy nie miałem ochoty pić. Siedziałem tak sam i patrzyłem jak każdy dobrze się bawi. Nawet moja dziewczyna. Co chwile do mnie podchodziła i chciała porwać do tańca. A ja co oczywiście odmawiałem. Byłem za bardzo zapatrzony na dziewczynę Zayana. Kocham Kasie, ale ona ma coś takiego w sobie.. Te jej spojrzenie, ciało wszystko doskonałe.. Co dziwne nawet nie miałem odwagi do niej podejść, nawet się nie przywitałem.. W głowie mi się zaczęło wszystko plątać.. Co jest?!

K: Kochanie co się dzieje?

H: Nie mam ochoty, po prostu na zabawę. OK?!

K: Spoko..

No nie co ja robie, czemu się wyżywam na Kasi. Przecież ona nic nie zawiniła.. Ale co patrzę tylko jak odchodzi i idzie do góry po schodach. W mojej głowie toczy się wojna iść za nią czy nie. Kiedy już próbuje wstać i iść za nią. Wpadam na tą piękność.

P: Hey mam na imię Perry, nie mieliśmy jeszcze przyjemności. – posłała mi taki uśmiech że moje nogi się ugięły, no a co za tym idzie.. Ten Harry który nigdy nie miał problemów żeby zagadać czy nawet poderwać zaczął się jąkać.

H: Hey… Em.. Harry, no ten też mi miło..

P: Co tak sam siedzisz? Czemu się nie bawisz? Chodź tańczyć

No i poszliśmy, tańczyliśmy kilka piosenek aż nie ujrzałem Kasi która stała ze łzami i wszystkiemu się przyglądała.. Kiedy nasze spojrzenia się spotkały, ona ruszyła w stronę drzwi i wybiegła.. Od razu ruszyłem za nią. Gdy wybiegłem nigdzie jej nie było, ale wiedziałem w którym kierunku iść..

Kasia

Czy w moim życiu zawsze musi być coś nie tak? Czemu nigdy nie mogę mieć spokoju.? Wyszłam już nie mogłam się patrzyć jak on świetnie się bawi z tą całą Perry. Co on sobie wyobraża, z nią się bawi a ze mną nie ma ochoty. Chyba coś tu nie tak.. Szłam, wiedziałam że muszę odpocząć.. W mojej głowie było tylko to miejsce, ale jak na złość w całym parku nie były zapalone latarnie.. Trochę się bałam, ale jednak poszłam. Było dość cicho, czułam tylko bicie swojego serca, do czasu.. Gdy usłyszałam jakiś szelest. Serce podeszło mi do gardła i zaczęłam biec ile sił w nogach. Gdy ktoś mnie złapał..

- No co teraz się zabawimy?

Chciałam krzyczeć, ale zasłonił mi usta.. Wydostawał się ze mnie tylko taki jakby niemy krzyk.. To było straszne, chciałam żeby był tu przy mnie Harry. Gdyby on tu był nic by się nie stało.. Poczułam rękę pod spódnicą, a na moim policzku łzę.. Gdy nagle uścisk się wyluzował i już nie było tych obrzydliwych łap na mnie.. Zaczęłam biec, ale usłyszałam ten głos..

H: Jeszcze raz palancie, tkniesz ją lub jakąś inna dziewczynę.. To będziesz miał przeje..

K: Harry?

H: Kochanie, nic ci nie jest? – podbiegł do mnie i się przytulił do mnie z całej siły. Po czym wziął moją twarz w dłoń i powiedział – Kocham cię, rozumiesz? I proszę cię nigdy nie uciekaj już. A teraz chodź do domu bo zmarzłaś..

Następny dzień

Niall

Cudowny wieczór, cudowna noc i jeszcze wspanialszy ranek. Z nią nie
ma chwili żebym był smutny czy zły. Leżałem i wpatrywałem się w nią jak śpi. Jest taka cudowna. Jest chyba najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przytrafić. W tedy usłyszałem jak woła nas jej ciocia.

C: Dzieciaki chodźcie na dół, musimy porozmawiać.

N: Emmo, kochanie. Chodź twoja ciocia nas woła na dół.

E: No nawet nie da mi się wyspać.. No ale chodź.

N: Spokojnie, przynajmniej więcej czasu spędzimy razem. – pocałowałem ją krótko w usta i poszliśmy. Co o dziwo jej ciocia stała ubrana i koło niej były walizki.

E: Wyjeżdżasz gdzieś?

C: Tak, nie wiedziałam jak ci powiedzieć. Lecę do Polski odwiedzić twoją mamę a później do LA, dostałam awans.. No i chyba pora się pożegnać, a wiesz jak ja tego nie lubię.

E: Co ale jak to nie wrócisz tutaj?

C: Może kiedyś wrócę, zobaczymy jak się to wszystko ułoży. To co dzieciaczki, doz obaczenia. Mam nadzieje że mnie odwiedzicie niedługo.

E: Pewnie, będę tęsknić.

C: Niall mam nadzieje że będziesz dbał o nią, żeby żdana krzywda się jej nie stało.

N: Nie musi się pani o to martwić, akurat zostawia pani ją w dobrych rękach. To dowidzenia. – przytuliła nas i wyszła.. A my patrzyliśmy z niedowierzeniem. Wtedy podszedł do nas kamerdyner, który też był spakowany i wręczył nam list. Był on od cioci Emmy

"Drogie dzieci,
Tak możecie uznać mnie za dziwną, że dopiero teraz wam o tym powiedziałam. Ale nie nawiedze pożegnań a wy pewnie byście wymyślili coś..
Także wręczam wam akt własności domu, możecie z nim zrobić co chcecie. Sprzedać, albo w nim zamieszkać. Ja już do niego nic nie mam, to jest wasza własność i zaakceptuje wszystko. Nie chce żebyście mieli przeze mnie jakieś kłopoty i gdyby było coś nie tak możecie do mnie dzwonić. Niall proszę cię dbaj o tą moją siostrzenice. Wiesz jest ona moim oczkiem w głowie tak jak i twoim. No i oczywiście macie mnie powiadomić o waszym ślubie, nie wiem kiedy będzie ale nie mogę się już doczekać. No i oczywiście pozdrów chłopaków. Emmo wiem że możesz być zawiedziona że tak postąpiłam, ale wiesz znasz mnie. W końcu jesteśmy takie same. Kochamy ludzi nad życie i ciężko jest się nam z nimi rozstać.
Tak, tak wiem jestem wariatką piszę do was tak jakbym miała nigdy z wami już się nie spotkać. Oczywiście czekam na was u mnie.
Kocham, szalona Ciotka <3"
________
O kurde dawno nic nie dodawałam..;/ i jeszcze dodaję taką nudę.. mam nadzieje że jeszcze ktoś tu został.
eh miłego czytania ;*
  • awatar Jaram się nimi jak Lou marchewkami ;d: Świetny:D
  • awatar psstt...: super! Już myślałam, że ten koleś coś jej zrobi, ale Harry pojawił się w odpowiednim momencie! ;) słodki Niall! On zawsze wszystkimi się zaopiekuje! Zostaje ona z pewności w bardzo dobrych rękach! ;*
  • awatar Still The One: Jejuu świetny ;** Jak ja się stęskniłam za tym twoim opowiadaniem ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
  • awatar One Thing ♥: Yhymmm.. <333 . Ja równiez.! ♥♥
  • awatar iCarlice.xX: Kocham <3 Zapraszamy do nas, jeśli się spodoba byłoby miło znaleźć się w Twoich obserwowanych. :) Konkurs!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam tu pewną melodyjeczkę, może nie jest nagrana w jakiś rewelacyjny sposów. Ale muszę wiedzieć czy komuś cię podoba, jest to dla mnie bardzo ważnę, więc prosze piszcie.. Czekam
http://vizarnet.pl/mp3/nagranie.mp3
  • awatar psstt...: powiem Ci, że mogłaby wpaść mi w ucho. Trochę te szumienie zakłóca i denerwuje, ale i tak mi się podoba! Mogę wiedzieć co to? :> Własne nagranie czy jak? :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Macie tak samo? Słucham tej piosenki już od kilku dni nom stoper i ciągle ale to ciągle mi się podoba. A wręcz coraz bardziej.! A jeszcze jak Niall zaczyna śpiewać.. Awww.. Uwielbiam.. <3
  • awatar Jaram się nimi jak Lou marchewkami ;d: Napisałam już 24 roździał może miałabyś ochotę przeczytać ?
  • awatar One Thing ♥: Yhym.jaki on słodki..<333
  • awatar Special Girl ♥: Mam tak samo! Ta piosenka jest magiczna, wyjątkowa, nieziemska. Aż mi brakuje słów żeby ją opisać. I za każdym razem kiedy jej słucham to wyobrażam sobie, że chłopcy śpiewają ją dla mnie ( wiem, to żałosone i wgl, ale cóż poradzić). I wczoraj pokazałam mamie teledysk. bardzo jej się spodobało i jak był Niall to tak się wydarlam : " Mamo, poznaj Nialla. To jest mój przyszły mąż". Zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Emma

Od jakiegoś miesiąca mieszkam z ciocią i nic nie jest tak jak powinno.. Chłopcy ciągle mają jakieś wywiady i koncerty po Londynie. Dziewczyny mają swoje jakieś plany, a ja?! Siedzę z ciotką.. Tak jak przewidziałyśmy Klaus okazał się jednym wielkim draniem. Zobaczył jedną ładniejszą i bogatszą to od razu mu się wszystko odwidziało. I tak z dnia na dzień sobie odszedł.. Zachowując się jak jakiś gówniarz. Siedzę sama w tym ogromnym domu. Pustka mnie przytłacza, nie czułam się tak strasznie już dawno. W ręku trzymam telefon i czekam chociaż na jedną głupią wiadomość.. Aż po jakiś 15 minutach na wyświetlaczu wyświetla się zdjęcie Nialla. Bez namysłu odebrałam.

N: Kochanie jak się czujesz? Dzisiaj mam cały dzień wolny co powiesz na jakiś wspólny wypadzie?

E: No hej kochanie.. A no z miłą chęcią wyrwę się z tych 4 ścian. To co kiedy będziesz? I gdzie mnie zabierasz?

N: A no to jest już niespodzianka. A zapomniał bym już na ciebie czekam na dole.

E: Aj głuptasie muszę się jeszcze ogarnąć. Wchodź na górę.

Szybko wbiegłam do łazienki, szybki prysznic. Później nałożyłam trochę pudru, rzęsy przeleciałam dwa razy szczoteczką z tuszem. No i wyszłam z łazienki oczywiście w pośpiechu nie zabrałam z szafy żadnych ciuchów i wyszłam w samej bieliźnie..

E: No co się tak patrzysz?

N: Liczyłem na miłe przywitanie, ale to mi też się podoba.. – Podszedł do mnie i złapał mnie za biadra, po czym nasze usta się spotkały. Całował mnie to raz szybciej, raz wolniej ale za każdym razem namiętnie.. – Stęskniłem się za tobą.

E: Ja też, a teraz mów mi szybciutko gdzie jedziemy, bo nie wiem w co się ubrać.

N: Jedziemy do nas. No wiesz mała imprezka, a co to za imprezka bez ciebie. Wszyscy już się za twoimi wygłupami stęsknili. - Kompletnie nie wiedziałam w co mam się ubrać, stałam tak przed nią, a Niall siedział na łóżku.. Ale po chwili poczułam znowu jego ręce na moich biodrach, a usta na ramieniu i szyi..- Wiesz może zostaniemy tutaj?

E: A impreza? Chłopaki?- w tym momencie obrócił mnie, spojrzałam w jego oczy i ujrzałam tez błysk. Strasznie mnie w nim to pociąga..

N: nie będą mieli raczej za złe..

Chciał coś jeszcze mówić, ale już mu na to nie pozwoliłam nasze usta się znów złączyły. Czasami chciałam żeby one były jednością ciągle. Szybko złapał mnie i podniósł, a ja owinęłam się nogami na jego biodrach. Strasznie lubiłam to robić, ale oczywiście nasze usta nie odrywały się od siebie. Szybko znaleźliśmy się na łóżku i też tak szybko mój ukochany znalazł się bez koszulki i spodni. Kiedy on zaczyna dotykać mojego ciała czuję ten dreszcz

Harry

H: Ah jak dobrze że już wszystko skończone, mamy dwie godziny na odpoczynek chłopaki. Dziewczyną na pewno zakupy jeszcze trochę zejdą. To co robimy?

Lo: No ja bym w coś zagrał, w piłkarzyki?

Li: Jasne ja z Harrym.

Z: A ja musze wam powiedzieć że zaprosiłem pewną dziewczynę na imprezę, żeby nie było zdziwienia oraz głupich podtekstów.

H: Dziewczynę? Czemu wcześniej się nie chwaliłeś?

Lo: Czuje że serce mi znowu pęka..

Z: Spokojnie Lou. Nie mówiłem bo to jeszcze nie jest nic pewnego.

Li: To opowiedz coś o niej. Tylko nie w stylu jest to najcudowniejsza dziewczyna, bo to już słyszeliśmy.- oczywiście nikt tego nie przepuścił i zaczęliśmy się śmiać.

Z: No to jak Li wspomniał to jest najwspanialsza dziewczyna jaką poznałem do tej pory. Jest bardzo inteligentna i zabawna. Świetnie nam się razem dogaduje. Jest nieco niska i ma przepiękne zielone oczy a na dodatek blond włosy. Po prostu ma to coś w sobie i nie mogę przestać o niej myśleć, a ma na imię Perry..

Lo: U inteligentna i blondynki. Widzę że wszyscy takie lubicie oprócz mnie.

H: Ha wygraliśmy, a teraz chodźcie bo dziewczyny chyba już przyjechały.

Z: To ja zostaje w domu, a wy idźcie po zakupy.

Narrator

Każdy podszedł do swojej dziewczyny i ją pocałował. To chyba nazywa się szczęście mieć je blisko siebie. Wszystkim układał się tak jak z obrazka nikt nie myślał o tym co może się stać. Każdy się przejmował obecną chwilą.
______________
Jeju w końcu coś dodałam. Mam nadzieje że jeszcze ktoś tu został po tej mojej długiej nieobecności.
I mam nadzieje że tym co tu zostali spodoba się to coś ;D
  • awatar Gość: Cudowne , piękne ♥ Normalnie cud , miód , maliny i orzeszki ♥ Nie mogę się doczekać nastepnego ♥ Niall na pierwszym zdjęciu <3
  • awatar Still The One: Mi się podoba ! Cudowny ;D Nial i Emma jaka scena ^^ xD Nie mogę z tego pierwszego zdjęcia haha ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 




nie no nie usiedzę... kocham Ich.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Liam:
Ludzie mówią, że nie powinniśmy być razem
Jesteśmy zbyt młodzi, by wiedzieć o wieczności
Ale ja mówię
Oni nie mają pojęcia,
O czym mówią

Harry:
Ponieważ ta miłość jedynie staje się silniejsza
Więc nie chcę czekać ani chwili dłużej
Po prostu chcę powiedzieć światu, że jesteś moja, dziewczyno

Wszyscy:
Nie widzą o rzeczach, które robimy
Nie widzą o wypowiedzianych ‘kocham cię’
Ale jestem pewien, że gdyby tylko wiedzieli
Po prostu byliby zazdrośni o nas
Nie wiedzą o nieprzespanych nocach
Nie wiedzą, że czekałem całe moje życie
By tylko znaleźć miłość, która wydaje się tak właściwa
Kochanie, oni nie wiedzą, oni nie wiedzą o nas

Niall:
Jeden dotyk i byłem wierzący
Każdy pocałunek staje się bardziej słodszy

Harry:
Robi się coraz lepiej
Robi się coraz lepiej cały czas, dziewczyno
Wszyscy:
Nie widzą o rzeczach, które robimy
Nie widzą o wypowiedzianych ‘kocham cię’
Ale jestem pewien, że gdyby tylko wiedzieli
Po prostu byliby zazdrośni o nas
Nie wiedzą o nieprzespanych nocach
Nie wiedzą, że czekałem całe moje życie
By tylko znaleźć miłość, która wydaje się tak właściwa
Kochanie, oni nie wiedzą, oni nie wiedzą o nas

Louis:
Oni nie wiedzą, jak wyjątkowa jesteś
Nie wiedzą, co zrobiłaś z moim sercem
Mogą sobie mówić, co chcą
Ponieważ oni nie znają nas

Niall:
Oni nie wiedzą, co robimy najlepiej
To jest pomiędzy mną a tobą
Nasz mały sekret

Zayn:
Ale ja chcę im powiedzieć
Chcę powiedzieć światu
Że jesteś moja, dziewczyno

Wszyscy:
Nie widzą o rzeczach, które robimy
Nie widzą o wypowiedzianych ‘kocham cię’
Ale jestem pewien, że gdyby tylko wiedzieli
Po prostu byliby zazdrośni o nas
Nie wiedzą o nieprzespanych nocach
Nie wiedzą, że czekałem całe moje życie
By tylko znaleźć miłość, która wydaje się tak właściwa
Kochanie, oni nie wiedzą,
Nie widzą o rzeczach, które robimy
Nie widzą o wypowiedzianych ‘kocham cię’
Ale jestem pewien, że gdyby tylko wiedzieli
Po prostu byliby zazdrośni o nas
Nie wiedzą o nieprzespanych nocach
Nie wiedzą, że czekałem całe moje życie
By tylko znaleźć miłość, która wydaje się właściwa
Kochanie, oni nie wiedzą, oni nie wiedzą o nas

Zayn:
Oni nie wiedzą o nas


ściągajcie ;d
http://chomikuj.pl/bombka17041/One+Direction/One+Direction+-+They+Don*27t+Know+About+Us
 

 
No to już 99 dni razem ;oo
Dziękuje tym co tu jeszcze zaglądają i oczywiście przepraszam za moją nieobecność..
Ale jest strasznie ciężko, nie daje już sobie z niczym rady, za dużo wzięłam na głowę ;/ Ale postaram się przy najbliższej dłuższej wolnej chwili coś wyskrobać

BUZIOLKI
 

 



A tu macie do pobrania ;D
http://chomikuj.pl/bombka17041/One+Direction+-+Little+Things
  • awatar Jaram się nimi jak Lou marchewkami ;d: Hej co sądzisz na temat Danielle skomentujesz?? http://tylkoonedirection.pinger.pl/m/15330236/daniella-powraca-wierzycie ^Kala^
  • awatar psstt...: piosenka jest piękna! ;) Nie obraziłabym się jakby zaśpiewali ją dla mnie ;D haha ;D kiedy rozdział? :> ;)
  • awatar Maalik.: tak zawał . ryczałam ... i do tego ten teledysk .... aaaaaaaaa ! ryk , ryk , ryk , ryk , ryk , ryk , dodałam rozdział ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


HaHa xD
oczy Harrego <3